Poseł do Parlamentu Europejskiego Jadwiga Wiśniewska skierowała pytanie do Komisji Europejskiej dotyczące importu produktów rolnych zawierających pozostałości substancji czynnych zakazanych w Unii Europejskiej.
Sprawa dotyczy m.in. takich substancji jak tiofanat metylowy, karbendazym czy benomyl, których stosowanie w unijnym rolnictwie zostało zakazane ze względu na potencjalnie szkodliwy wpływ na zdrowie ludzi oraz środowisko. Jednocześnie na rynek UE nadal trafiają importowane owoce i warzywa – m.in. mango, papaje, cytrusy czy winogrona – które mogą zawierać pozostałości tych samych środków.
Zdaniem europosłanki obecne przepisy budzą poważne wątpliwości dotyczące spójności unijnej polityki rolnej oraz zasad uczciwej konkurencji. Rolnicy w państwach UE muszą przestrzegać restrykcyjnych norm i ponosić związane z tym wysokie koszty produkcji, podczas gdy produkty spoza Unii, wytwarzane przy użyciu zakazanych substancji, mogą być sprzedawane na wspólnym rynku.
W skierowanym do Komisji Europejskiej piśmie Jadwiga Wiśniewska pyta m.in.:
- jak Komisja ocenia wpływ obecnych regulacji na konkurencyjność unijnych producentów rolnych,
- czy planowane jest wprowadzenie zakazu importu produktów zawierających pozostałości substancji niedopuszczonych do stosowania w UE – niezależnie od obowiązujących norm MRL,
- jakie konkretne działania i w jakim terminie zostaną podjęte w celu zapewnienia równych warunków konkurencji dla europejskich rolników.
Europosłanka podkreśla, że obecny stan prawny podważa wiarygodność polityki Unii Europejskiej w zakresie bezpieczeństwa żywności oraz ochrony zdrowia konsumentów.