Zmiana w europejskim podejściu do migracji jest coraz wyraźniejsza. Szwajcarzy biorą swój los we własne ręce i chcą ograniczyć możliwość osiedlania cudzoziemców się w ich kraju. Już w czerwcu w Szwajcarii odbędzie się ogólnokrajowe referendum dot. wprowadzenia limitu ludności do 10 milinów. Ograniczone ma zostać m.in. prawo przyznawania azylu i łączenie rodzin migrantów
Dekady otwartych drzwi dla migrantów, w tym pochodzących z Bliskiego Wschodu czy Afryki Północnej, sprawiły, żeby dziś już 40 proc. mieszkańców Szwajcarii powyżej 15. roku życia ma korzenie migracyjne. Prawie połowa społeczeństwa popiera takie ograniczenie, wskazując, że dalszy, niekontrolowany napływ migrantów spoza Europy prowadzi do przeciążenia infrastruktury, spadku bezpieczeństwa i utraty lokalnej tożsamości.
Referendum w Szwajcarii to jasny sygnał, żeby europejskie kraje chcą same decydować o swojej polityce migracyjnej i o tym, kogo wpuszczać na swoje terytorium, mając na uwadze bezpieczeństwo obywateli i konieczność ochrony tożsamości narodowej.